choroby i szkodniki

CHOROBY FIZJOLOGICZNE I PRZYCZYNY ICH POWSTAWANIA 

Chloroza (żółknięcie liści) - niedobór żelaza lub magnezu powstały najczęściej z powodu podlewania twardą wodą. 

Zwijanie liści - niedobór wody, zbyt ciepłe stanowisko. 

Ciemne plamy na liściach lub ich brzegach - nadmiar lub niedobór wody, przenawożenie, zbyt suche powietrze. 

Blednięcie liści (liście coraz bardziej bledną stając się niemal przezroczyste) - niedobór azotu odpowiedzialnego za tworzenie chlorofilu. 

Oparzenia słoneczne - srebrzyste, czerwonawe lub brązowe plamy, powstałe na skutek nagłego wystawienia rośliny 
na ostre słońce. 

Korkowacenie - nadmiar wody, zbyt wysoka wilgotność przy niedoborze światła. 

Przemarznięcie - jasne plamy na liściach powstałe w wyniku przechłodzenia rośliny, przez gwałtowne obniżenie 
temp. lub podlewanie zimną wodą. 

Brak lub słabe kwitnienie - nadmiar azotu, złe stanowisko, brak okresu spoczynku. 

Usychanie końców liści - zbyt suche powietrze. 

 

 

W naturze istnieje kilka szkodników atakujących drzewka bonsai. Warto jednak skupić się na najczęściej atakujących wśród gatunków występujących w naszej szerokości geograficznej. Z praktyki wiemy że 99 % przypadków ataku szkodników to przędziorek i mszyce.

 

Przędziorek

 

Należy do najgroźniejszych szkodników roślin doniczkowych, głównie dlatego, że jest mniej niż inne szkodniki podatny na działanie dostępnych na rynku środków, chemicznych. Należy nieustannie kontrolować, czy drzewko ma odpowiednie warunki wzrostu. W przypadku bonsai domowych oznacza to, że są dobrze wietrzone, mają zapewnioną odpowiednią wilgotność, nie są nadmiernie nawożone, podaje się im odpowiednią ilość wody. Przędziorki wyrządzają najwięcej szkód od czerwca do września, ale czas ten może się wydłużyć w sprzyjających warunkach. Rozróżnia się kilka różnych gatunków szkodników, jednakże tym atakującym drzewka bonsai jest przędziorek Chmielowiec. Przędziorki są blisko spokrewnione z pająkami, ale są znacznie od nich mniejsze. raczej półprzeźroczyste i żółtozielone, ale zaobserwowano tez, ze potrafią przybierać barwę liścia drzewka, na której żerują. Mają 0,5 mm długości. Pierwsze oznaki ataku dość trudno zauważyć i najczęściej inwazja jest już daleko posunięta, nim zaczniemy reagować, a prędkość działania ma ogromne znaczenie dla udanej walki z przędziorkiem. Jak najszybsze wykrycie szkodnika i niezwłocznie podjęte przeciw niemu zabiegi mogą zadecydować o życiu lub śmierci drzewka. W niektórych przypadkach szkody będą jednak tak wielkie  że bonsai trzeba po prostu wyrzucić. Młode i dojrzałe przędziorki żerują, wysysając soki z tkanek rośliny. W ten sposób na powierzchni liści powstają delikatne cętki będące pierwszym symptomem pojawienia się szkodnika. Atak obejmuje zarówno liście i pąki, jak i kwiaty. Kiedy kolonia osiedli się w nowym miejscu, szkodniki zaczną niszczyć inne liście, a także pąki i kwiaty. Charakterystyczna dla przędziorka pajęczynka jest najwcześniej widoczna w pochewkach między liśćmi a łodygą. W miarę rozrastania się kolonii szkodników wzrasta ilość wytwarzanej przez nie pajęczyny, przez co roślina w końcu wygląda jak zapakowana w delikatny jedwab, w którym roi się od pajączków, jaj, pustych skorupek i wylinek. Kolejnym sygnałem ataku jest odbarwienie oraz brązowienie liści, które w końcu tez więdną i opadają.

 

Mszyce

 

To jedne z najczęściej wy stepujących szkodników, żerujących na drzewkach bonsai. Na balkonie czy też w ogrodzie inwazja mszyc zwykle bywa najpoważniejsza latem, lecz w ciepłym, zamkniętym środowisku mieszkania są one w stanie rozmnażać się bez przerwy, stanowiąc ciagły problem. Istnieje ponad 200 gatunków tych owadów. Niektóre z nich żerują tylko na określonych gatunkach, jak Karmona , inne nie są aż tak wybredne. Mogą mieć różne barwy: od zielonej, czarnej, różowo brązowej czy czerwonej, do białej i pomarańczowej , Najczęściej przy gatunkach bonsai występuje forma biała. Każde drzewko bonsai przechodzące trudny okres, będzie bardziej podatne na atak mszyc. Większość mszyc, jakie widzimy w mieszkaniu, jest bardzo mała (ma 1-3 mm długości), lecz w ogrodzie można napotkać większe okazy, które mogą przetrwać zimę, jeśli nie ma mrozu. Mszyce mają miękkie, owalne ciała, czułki i wyraźną parę kłujek. Niektóre są skrzydlate, inne bezskrzydłe, Ich larwy rodzą się żywe, W ciągu 7-8 dni osiągają zdolność do rozrodu. Ponieważ mszyce żerują gromadnie w zaatakowanym miejscu, uważna obserwacja drzewka jest najlepszą metodą zapobiegawczą. Jeśli wykryjemy inwazję we wczesnym stadium, zwykle łatwo ją opanować. Jeśli mszyc jest niewiele, często można je po prostu utopić, zanurzając całą roślinę w zlewie pełnym letniej wody lub sprysznicować bonsai. Wybierając środek chemiczny, musimy pamiętać, że rośliny bywają wrażliwe na pewne chemikalia, Tym samym i mszyce mogą się uodpornić, jeśli stosujemy zbyt często jeden środek. Dlatego też wybierzmy jeden insektycyd, przeczytajmy uważnie instrukcję i starajmy się nie używać wciąż tego samego środka. Zanim jednak użyjemy środka zamiennego, powinniśmy się upewnić że nie zawiera on tej samej substancji czynnej, co poprzedni. Nie należy także sądzić, ze składniki naturalne nie są trujące. Istnieje wiele materiałów owadobójczych oraz sposobów ich stosowania, Należy wybrać formę najbardziej odpowiadającą warunkom, w jakich rośnie drzewko.

 

Tarczniki

 

Istnieje wiele gatunków tych wysysających sok szkodników. Nie poruszają sie one po łodygach czy liściach lecz pozostają na jednym miejscu pod przykryciem twardej muszelkowatej tarczki. Objawami jest lepka rosa miodowa oraz szary nalot na liściach i pędach. Przyglądają c sie uważniej można zobaczyć na pędach i liściach białe żółte czerwone lub brązowe pęcherzyki. W celu usunięcia , należy zastosować wodę z octem lub płynem do naczyń i regularnie stosować pałeczki wkładane do podłoża.

 

Mączniak

 

Wilgotne, źle przewietrzone pomieszczenia sprzyjają tej chorobie. Objawem jest biały mączysty nalot na liściach i pędach. Grzyb powodujący chorobę przezimuje na pędach i pąkach. Należy więc natychmiast usuwać porażone części roślin. Opryskiwanie systemicznymi środkami grzybobójczymi, nie zniszczy istniejących już ognisk choroby, ale znacząco zahamuje jej rozwój. Należy stosować opryski profilaktyczne.